Od kilku dobrych lat żyję w biegu. Wyjazd rowerowy jest dla mnie odskocznią od codzienności i staje się już potrzebą, a nie tylko opcjonalnym dodatkiem do wakacji. Nie inaczej było i w tym roku - nawet nie wiem, kiedy nadszedł wrzesień, a z nim mój pierwszy wyjazd na Krym z klubem rowerowym Ondraszek z Cieszyna.
01 września 2013
24 sierpnia 2013
weekend na skałach
Już od dłuższego czasu obiecywałem mojemu Mateuszowi, że podobnie jak dwa lata temu w Dolinki Krakowskie, tak i w tym roku zabiorę go na weekend namiotowy na dwóch kółkach. I w końcu udało się! Przedostatni weekend wakacji spędziliśmy w Górach Stołowych.
03 sierpnia 2013
między traktorem a kombajnem
Dawno nic nie pisałem, więc czas to zmienić. Korzystając, że lato w pełni, postanowiłem połączyć przyjemne z pożytecznym i wybrać się nad wodę. Mapa, cyrkiel, zasięg weekendowy i... jest! Cel: jezioro Otmuchowskie.
19 maja 2013
do Szczyrku i z powrotem, jednego dnia
Niedziela w połowie maja potrafi być naprawdę upalna. Przekonałem się o tym, pokonując trasę Rybnik - Szczyrk tam i z powrotem.
01 stycznia 2013
inauguracja sezonu 2013
Tak, sezon 2013 rozpoczęty. Kiedy? A kiedy powinienem? 1 stycznia, w Nowy Rok! Pogoda dopisała - słonecznie i ciepło jak na tę porę roku, dlatego długo się nie zastanawiając, podczas gdy inni leczyli kaca, ja wybrałem się na pierwszą w tym roku pętlę po ziemi rybnickiej.
Więcej takich inauguracji!
Więcej takich inauguracji!
15 września 2012
miało być do Rybnika, ale widać nie tym razem...
Byłem sobie na służbowym spotkaniu. W Ciechocinku. A że odległość od domu słuszna, pogoda w miarę, i w sumie potrzebny tylko jeden dzień urlopu - postanowiłem wracać do Rybnika na moim jednośladzie.
10 września 2012
pętla po starym pożarzysku
Rośnie godny następca! Mój Mateusz dzielnie radzi sobie z coraz dłuższymi odcinkami. W niedzielne sierpniowe popołudnie zrobiliśmy razem prawie 62 km.
Subskrybuj:
Posty (Atom)