Jak ja uwielbiam upały! Taak, jestem stworzeniem zdecydowanie ciepłolubnym. Zima jest może i fajna, żeby pojeździć na nartach, ale w sumie to tyle. Nie przepadam nawet za tak zwanymi temperaturami optymalnymi. Ludzie, których spotykam, lubią, kiedy jest nie więcej niż te dwadzieścia kilka stopni. Ja muszę mieć cieplej. I dziś właśnie będzie cieplej.
A co w planach? Niespieszny objazd Doliny Śmierci. To oznacza – ile zobaczę, tyle będzie zobaczone. Bez gonitwy i bez tego typowego turystycznego ciśnienia, które zazwyczaj mi towarzyszy. Jestem tu prawdopodobnie jedyny raz w życiu i chcę delektować się tym wspaniałym miejscem. Obszar parku jest rozległy i wszędzie niespecjalnie blisko, więc jeden dzień to i tak niewiele, bardzo niewiele.
A co w planach? Niespieszny objazd Doliny Śmierci. To oznacza – ile zobaczę, tyle będzie zobaczone. Bez gonitwy i bez tego typowego turystycznego ciśnienia, które zazwyczaj mi towarzyszy. Jestem tu prawdopodobnie jedyny raz w życiu i chcę delektować się tym wspaniałym miejscem. Obszar parku jest rozległy i wszędzie niespecjalnie blisko, więc jeden dzień to i tak niewiele, bardzo niewiele.