04 września 2013

przeprowadzka

II Międzynarodowy Zlot Turystyki Rowerowej rozpoczynał się w środę w Małym Majaku koło Ałuszty. Nasza grupa pojawiła się na miejscu już w poniedziałek po to, by rozeznać teren i przedłużyć sobie choć trochę urlop - i stąd właśnie wcześniejsze zakwaterowanie w centrum Ałuszty.

03 września 2013

nierowerowo

Kolejny dzień rozpoczął się mokro i lepko. Poranna mżawka przekreśliła nasze wcześniejsze plany zrobienia dłuższej trasy niż wczoraj. Dalecy byliśmy jednak od spędzenia dnia na bezproduktywnym kiblowaniu w hotelu. Dlatego tuż po kolejnym przemiłym śniadanku postanowiliśmy wybrać się z Piotrem pieszo na zwiedzanie jaskiń, do których Zbyszek i parę innych osób też wybierało się tego samego dnia. My postanowiliśmy, że wybierzemy się osobno we dwójkę, a najwyżej spotkamy się z grupą później, gdzieś po drodze. Plus był taki, że we dwóch jednak łatwiej o wspólne zdanie i decyzję, kiedy i dokąd idziemy. Tak też zrobiliśmy.

02 września 2013

rekonesans

Było krótko przed północą. Autobus zrobił dwie pętle po centrum Ałuszty, szukając dogodnego miejsca do wyładunku ludzi i do zaparkowania. W końcu udało się nam wjechać na plac rozległego, ale mocno zdewastowanego ośrodka. W nocy niewiele było widać - raptem betonowy chodnik i kilka niedokończonych, rozsypujących się budynków na zamkniętym terenie. Jak się za chwilkę okazało, niektóre budynki były w lepszym stanie - czynne i gotowe do przyjęcia gości.

01 września 2013

komu w drogę, temu... Krym!

Od kilku dobrych lat żyję w biegu. Wyjazd rowerowy jest dla mnie odskocznią od codzienności i staje się już potrzebą, a nie tylko opcjonalnym dodatkiem do wakacji. Nie inaczej było i w tym roku - nawet nie wiem, kiedy nadszedł wrzesień, a z nim mój pierwszy wyjazd na Krym z klubem rowerowym Ondraszek z Cieszyna.

24 sierpnia 2013

weekend na skałach

Już od dłuższego czasu obiecywałem mojemu Mateuszowi, że podobnie jak dwa lata temu w Dolinki Krakowskie, tak i w tym roku zabiorę go na weekend namiotowy na dwóch kółkach. I w końcu udało się! Przedostatni weekend wakacji spędziliśmy w Górach Stołowych.

03 sierpnia 2013

między traktorem a kombajnem

Dawno nic nie pisałem, więc czas to zmienić. Korzystając, że lato w pełni, postanowiłem połączyć przyjemne z pożytecznym i wybrać się nad wodę. Mapa, cyrkiel, zasięg weekendowy i... jest! Cel: jezioro Otmuchowskie.

19 maja 2013

do Szczyrku i z powrotem, jednego dnia

Niedziela w połowie maja potrafi być naprawdę upalna. Przekonałem się o tym, pokonując trasę Rybnik - Szczyrk tam i z powrotem.